Sierpniowa gorączka i tym razem nie chodzi o pogodę

Hej… a psik! Nie wiem jak to się stało, ale… a psik! przeziębiłam się. Serio, bez żadnej ściemy, kicham jak opętana, boli mnie gardło i czuje się jakbym miała wyzionąć ducha. Tak oto kończą się półkolonie w klimatyzowanej sali. Dlaczego tak wszyscy ubóstwiamy te klimatyzację kiedy czyni ona tyle złego? Fajnie – jest chłodno, źle… Czytaj dalej Sierpniowa gorączka i tym razem nie chodzi o pogodę

Gorszy od upałów może być tylko zamknięty osiedlowy

Hejo! I jak tam u was? Upał daje w kość czy znaleźliście już na to jakiś sposób? Może da się wysłać trochę lodu w kostkach na słońce? Nie no, nie żebym narzekała. Lubię słoneczko, lekkie ciuchy i pływanie w jeziorze, ale kiedy już chciałam z tego wczoraj skorzystać to do 14:00 wisiały chmury i nieprzyjemnie… Czytaj dalej Gorszy od upałów może być tylko zamknięty osiedlowy

Zakopane: uroki i przekleństwa

Hej! Jak już wiecie tegoroczne wakacje spędziłam w Zakopanem i chociaż podczas pobytu zostałam mile zaskoczona przez mojego P., o czym możecie poczytać tutaj: Zakopiańskie love story, to były przed tym momenty kiedy chciałam spakować walizki i jechać do domu. Krótko mówiąc: pogoda wcale nas nie rozpieszczała. To, co widzicie na zdjęciu powyżej to jeden z… Czytaj dalej Zakopane: uroki i przekleństwa