#2 FIT WTOREK: Aktywność w wodzie: Bo w basenie nie tylko trzeba pływać!

fitness wtorek

Hej!

Za mną bardzo intensywny weekend. Odbyłam kurs na instruktora Aqua fitness w Akademii SAF AQUA i powiem wam, że tak jak do tej pory myślałam, że jestem odporna na zmęczenie tak nie chciałabym już nigdy powtórzyć takiej nocy jak ta z soboty na niedziele kiedy byłam tak padnięta, że nie mogłam nawet spać. Wyobraźcie sobie, że wracacie po 7h, z czego całe 3h spędziliście w wodzie, a wasz organizm zamiast przespać całą noc, by wypocząć, postanawia o 2:30 w nocy was zbudzić i za nic w świecie nie pozwala wrócić do spania. Oczywiście udało mi się to o 4 nad ranem, ale co z tego jeśli po 6 zadzwonił budzik, bo przecież trzeba wracać na basen… No, ale żeby nie było: Jestem tak samo zmęczona, jak i podekscytowana tym nowym doświadczeniem jakim jest Aqua fitness i w dzisiejszym FIT WTORKU skupię się właśnie na tym. Gotowi?! 🙂

Czym jest Aqua aerobik?

Na początek warto rozszyfrować samo sformułowanie: AQUA AEROBIK, bo tak naprawdę w nazwie tkwi cały sekret tej pięknej formy aktywności fizycznej. Ze słowem aqua nie ma większego problemu, bo to po prostu znaczy woda. Aerobik z kolei ma w sobie słowo aero, które oznacza powietrze, a to z kolei ma związek z tym, że podczas zajęć wykonujemy wysiłek tlenowy, czyli nasz organizm czerpie energię tylko z procesów tlenowych. Co to dla nas znaczy? Spalamy, spalamy i jeszcze raz spalamy! Zajęcia typu aqua aerobik trwają zwykle od 45 min do godziny, a wszystko to zależy od obiektu. W większości pływalni jest to jednak 45 minut, co w zupełności już w jakimś stopniu wystarczy. Jest to o tyle atrakcyjna forma treningu, bo wcale nie trzeba umieć pływać, by brać w niej udział. W tym momencie okazuje się, że basen nie jest już tylko miejscem, gdzie pływa się od ściany do ściany, a może być atrakcją i miejscem dla KAŻDEGO, niezależnie od wieku. Aqua fitness odbywa się na trzech głębokościach: do pasa biodrowego, klatki piersiowej i szyi. Wszystko w zależności od tego na jakim poziomie pływania są uczestnicy i czym dysponuje dana pływalnia. Oczywiście do wód głębokich obowiązują pasy wypornościowe, a więc nikt nie ma prawa się utopić, jeśli instruktor w poprawny sposób wykonuje swoją pracę.

Korzyści wynikające z udziału w Aqua aerobiku

Nie ma aktywności fizycznej bez korzyści dla nas, no chyba, że źle coś wykonujemy to wtedy możemy spodziewać się samych nieprzyjemnych dolegliwości. Jednak zakładam, że robimy wszystko idealnie i mamy z tego ogrom benefitów, a są nimi:

– poprawa wydolności krążeniowo-oddechowej,
– wzmocnienie i uelastycznienie mięśni,
– poprawa kondycji,
– obniżenie poziomu stresu,
– wzrasta czynnik tolerancji na zmęczenie,
– poprawia się samopoczucie (ENDORFINKI! <3).

Gdyby jednak chodziło tylko o to, co tak naprawdę możemy uzyskać także przez zajęcia lądowe to opisałabym aqua fitness jako punkt w jednym wielkim wpisie pt Fitness. To właśnie obecność wody sprawia, że te zajęcia mają jeszcze więcej pozytywów niż te odbywające się na sali:

– częstość skurczów serca obniża się o 10%,
– oddawanie ciepła zwiększa się o 60-80% co przyspiesza przemianę materii (jeśli nie wiesz co to przemiana materii, wróć >>TU<<),
– wydzielanie potu jest zmniejszone,
– ruch wykonuje się łatwiej,
– odciążenie stawów i kręgosłupa,
– ćwicząc jesteś jednocześnie masowany przez wodę,
– wzmacniają się mięśnie głębokie (istotne dla utrzymywania równowagi),
– WIĘKSZA PRYWATNOŚĆ (nikt poza instruktorem nie widzi twoich ruchów w wodzie).

Co do większej prywatności to sama czasem się krępuje, że wykonam jakiś ruch jak ciamajda
i wszyscy w lustrze to zobaczą. W wodzie jest inaczej, bo żadna uczestniczka nie będzie specjalnie nurkować, by się z ciebie pośmiać. Zresztą przez wyporność pasa prędzej znalazłaby się do góry nogami niż cokolwiek zaobserwowała 😛

Efekty – bo to właśnie ich oczekujemy najbardziej

Oczywiście w żadnym sporcie nie jest tak, że po pierwszych zajęciach waga pokaże mniejszą liczbę. No chyba, że się popsuła. Tylko bierzmy pod uwagę, że zepsuta może równie dobrze pokazać 100 kg,
a przypuszczam, że tylko kulturysta na masie by się wtedy ucieszył 😀 Wracając… Jeśli pragniecie uzyskać efekt to nie wystarczy uczestniczyć w takiej zajęciach tylko raz w tygodniu. Musi to być przynajmniej 2-4 razy, najoptymalniej 3. Wiadomo, że po treningu spojrzycie w lustro i pomyślicie „Lepiej wyglądam”. Nie ma w tym niczego złego, ja też tak mam chociaż wiem, że oglądam efekt poprzednich treningów, a nie tego co właśnie zrobiłam, haha. 😀

Fitness bez obciążenia?

To chyba ostatni punkt, który muszę poruszyć, żeby uprzedzić wszelkie wątpliwości. Tak jak w aerobiku lądowym, tak w aqua aerobiku obciążeniem może być nasze własne ciało lub możemy je stwarzać za pomocą sprzętu lub trenażerów. Na sali wykorzystujemy do tego hantle, stepy, kettle, sztangi, rowerki itd. W aqua fit możemy też je wykorzystać, ale do tego wszystkiego jeszcze dochodzi opór, który stwarza woda,
a to jeszcze bardziej podnosi intensywność zajęć. Spróbujcie sobie wyobrazić fitness na stepach na sali, ale z dodatkowymi odważnikami przyczepionymi do nóg – takie obciążenie jest mniej więcej na tych samych zajęciach, ale w wodzie! Wielu sportowców odbywa wodne treningi. Jednymi z nich są: sprinter Usain Bolt, bokser Władimir Kliczko, czy słynny Ronaldo i podobno męczą się bardziej niż na zwykłym treningu… 🙂

O czym trzeba pamiętać…

Podejmując się aktywności jaką jest aqua fitness należy pamiętać, że wchodzimy do wody,
a więc nie może mieć miejsca żadne niedopatrzenie zdrowotne. Warto zbadać się przed kupnem karnetu, by mieć pewność, że w środowisku wodnym nie spotka was nieszczęście.
W końcu wszyscy chcemy by sport wyszedł nam na zdrowie, a nie odwrotnie!

* * *

Moja propozycja:
O czym chciałabyś/chciałbyś poczytać w następny FIT WTOREK? Chętnie podejmę się wyzwania!

8 myśli na temat “#2 FIT WTOREK: Aktywność w wodzie: Bo w basenie nie tylko trzeba pływać!

  1. Zawsze chciałam tego spróbować! Kiedy patrzę jak inni ćwiczą na aqua aerobiku to wydaje mi się, że to super-świetna zabawa! 🙂

    Jestem praworęczna, niemal wszystkie czynności wykonuję prawą ręką, a lewa to tylko dodatek, jak breloczek przy kluczach. Zdałam sobie sprawę podczas pływania, że moja prawa ręka ma świetną technikę, ale lewa jakby nie nadąża i nie ma tyle poweru. Jak to poprawić? Coś tam czytałam, coś tam próbuję potrenować w wodzie, ale jestem ciekawa twojego zdania, twojej metody.
    To nieco kłopotliwe, bo zdarza mi się w trakcie pływania nieco zboczyć z toru. Dzisiaj miałam coś jakby „dzień rąk”, ale czuję, że to wcale nie pomogło tej lewej … Eh, jak żyć?

    To może nie temat na FIT-wtorek, ale jeśli odpowiesz – będzie mi miło. 🙂

    Polubienie

    1. Z pływaniem jest tak, że gdy pojawia się jakieś „niedociągnięcie” to trzeba wrócić na sam początek drogi i od nowa jakby zwrócić uwagę na podstawowe elementy. Tutaj są trzy opcje, które sprawiają, że Twoja lewa ręka w wodzie radzi sobie słabiej, nawet skonsultowałam się z wieloletnim pływakiem w tej sprawie 🙂 Jeśli mowa o kraulu na piersiach (bo tu najcześciej występuje problem pływania w bok) to przede wszystkim
      1) Pomyśl co ile ruchów wykonujesz oddech, to bardzo ważne, ponieważ przy dokładnych trzech ruchach i oddechu wykonuje się mocniejsze pociągnięcie i na jedną i drugą stronę, jeśli jednak wykonujesz ten oddech co dwa ruchy to tylko na prawej stronie bierzesz oddech i przez to spływasz bardziej w jeden bok,
      2) Możesz mieć błędną technikę dlatego „dzień rąk” tylko może jeszcze bardziej pogłębiać twój problem zamiast go naprawić. Być może rotujesz tylko jednym ramieniem, a drugi przekładasz tylko.
      3) Prawą stronę ciała masz silniejszą od lewej i za mocno ciągniesz prawą ręką przez co lewa nie nadąża. Dobrze w tym momencie zwolnić tempo i prawą dostosować do lewej

      Co bym Ci radziła hmm.. Ja bym wróciła do przećwiczenia sobie techniki na lądzie. Postój sobie w opadzie i wykonuj 3 ruchy rąk i „oddech” na stronę. Zaobserwuj jak pociągasz ramiona. Czy w twoim ruchu jest dokładne zagarnięcie i odepchnięcie, czy prowadzisz oba ramiona po tej samej osi, czy może jednak skracasz ruch lewej ręki. Dobrze jest wrócić do tego i przełożyć to do wody, gdzie również płyń wolniej, ale myśl nad każdym ruchem, licz sobie w głowie, kontroluj ruchy. Jeszcze byłoby super gdybyś te trzy ruchy ramion wykonywała mając głowę w wodzie, w basenie często są namalowane linie, więc łatwiej też skontrolować czy płynie się na wprost! Powodzenia i w razie pytań jestem do dyspozycji i tu, i mailowo :))

      PS Aqua fitness pomógłby Ci także rozwiązać ten problem, bo choreografie są symetryczne, więc obie strony się wzmacniają. Spróbuj 🙂

      Polubienie

      1. Próbowałam oddychać na dwie strony, ale na lewą jakoś mi nie idzie – będę próbować dalej. 😀
        Wczoraj postanowiłam sobie poćwiczyć ruch rąk i … Znalazłam winowajców – mam silniejszą prawą stronę, ale również lewą ręką nieco inaczej posługuję się w wodzie. 🙂
        Ćwiczyłam mocno – zmęczyłam się bardziej niż zwykle, ale … Przepłynęłam więcej niż zazwyczaj. Będę trenować dalej technikę! 🙂

        Tak w ogóle „dzień rąk” to mocno przesadzone stwierdzenie – zrobiłam po prostu 15min trening ramion, pleców i klatki piersiowej z youtube. 😀

        Polubienie

  2. Nie dziwie się, że zachwalasz aqua aerobik bo to super zabawa i trening jednocześnie 😉

    Szkoda tylko, że basen to dość droga impreza, w porównaniu z innymi „lądowymi” sportami 😉 Fitness, bieganie, treningi HIIT czy jogę można bez problemu robić w domu po kosztach, natomiast aqua aerobiku w wannie nie zrobisz… a szkoda. Ech 😛

    Buziaki!

    Polubienie

    1. No cena za 4 zajęcia jest odpychająca, bo za taką samą cenę można mieć karnet do klubu fitness… Ale tak jak pisałam na aqua wiele kobiet może znaleźć komfort i fachowość w jednym, więc pozostaje rozdarcie między wydać a nie wydać 😉

      Aqua w wannie hahaha ;D Ale aqua joge można próbować jak się ma za małą wanne ;D Buziaki ;*

      Polubienie

  3. …aqua joga fitness aerobik – sport uprawiany przez dziecię w wannie, polegający na jak najszybszych ruchach wszystkich kończyn, połączony z szybkimi ruchami kończyn trzymających dziecia w wannie, może zawierać zjadanie piany i próby tańca irlandzkiego na suficie – kończy się piskiem i myciem całej łazienki. Tyle mam do powiedzenia w temacie 😉 Nie, wołami nikt mnie na basen nie zaciągnie. Ale życzę miłej zabawy.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s