Moja wielka „5” na gorszy humor

roki

Hej!

Z wielką radością kończę ten tydzień, bo był dla mnie wyjątkowo dziwny i trudny. Mam wrażenie, że wyjazd do Karpacza zamiast mnie zregenerować tylko odbił się na pozostałych dniach, a różne okoliczności jeszcze pogarszały moje samopoczucie. Koniec końców padłam po wczorajszych zajęciach i przysięgam, że robiłam kompletne NIC. Przy tej okazji chciałabym Wam opowiedzieć o tym, co poprawia mi humor. Bardzo rzadko go tracę, z natury jestem pozytywnie nastawiona do wszystkiego, ale są chwile kiedy nawet i mnie przytłacza życie z siłą walca. W takich sytuacjach mam swoją niezastąpioną wielką „5”, kto wie, może i Wasza jest podobna 🙂

#1 Mój Ukochany

piotruś

Bezdyskusyjnie numer „1”! Mój najlepszy przyjaciel i miłość mojego życia. O naszych losach pisałam we wpisie „Miłość jest tuż za rogiem!” i przyznaję, że nie ma opcji by nie zauważył mojego gorszego samopoczucia. Typowo wyskakuje „zza rogu”, gdy tylko widzi, że coś jest nie tak. Nie odpuszcza dopóki nie zobaczy uśmiechu na mojej twarzy, a nawet jest skłonny poświęcić swoją koszulkę na rzecz litrów wylanych przeze mnie łez! Pyta, rozumie, słucha i milczy. To ostatnia osoba, której bym kazała zostawić siebie w spokoju w trudnej chwili i zarazem pierwsza, którą chce mieć obok, gdy czuję, że tracę grunt pod nogami. Kocham Go najmocniej na świecie! ❤

#2 Podróże

podróże.jpg

Małe, duże i tak naprawdę każde. Nie potrzebuje jechać bardzo daleko, by znaleźć upragniony spokój. Czy będzie to rowerem, samochodem, a nawet pieszo (byle nie w mrozie), zawsze sprawia mi radość odkrywanie nowych miejsc. Lubię raz na jakiś czas powiedzieć głośne „łał!” i zdarza mi się to zazwyczaj właśnie, gdy podróżuję! Właściwie to w liceum zaszczepiła się we mnie ta pasja kiedy 2 razy w miesiącu wyjeżdżałam do Wrocławia, do przyjaciół, a mój obecny związek tylko tę pasję wzmocnił. Z kolei na zdjęciu stoję przy awionetce, moim prezencie urodzinowym własnie od Piotra, którą chwile później leciałam jako pasażerka. Pierwszy raz byłam w chmurach i jak dotąd była to moja najpiękniejsza podróż, bo do nieba, z którego perspektywy wszystko jest małe i banalne…

#3 Sport

sport.jpg

Ile to kilometrów wybiegałam w chwilach kiedy kompletnie nie miałam pojęcia jak zaradzić pewnym sprawom… Teraz częściej stoję po tej drugiej stronie i wiem kiedy klientki przychodzą w złym humorze. Zawsze wtedy się staram zrobić wszystko, by zapomniały o tym, co na nie czeka za drzwiami klubu fitness lub basenu. Ostatnio przy ćwiczeniu zwanym „deską” powiedziałam niczego nieświadoma nawet ciekawy cytat: „Teraz najtrudniejsze ćwiczenie: dogadanie się z samym sobą”. Każdy problem można rozwiązać jeśli wsłuchamy się w siebie, tak samo jak napięcie mięśni – to Ty musisz je wywołać, samo się to nie stanie!

#4 Muzyka

muzyczka.jpg

Od 13 roku życia gram na gitarze klasycznej i akustycznej, sama się nauczyłam, więc tym bardziej odnajduje w tym spokój. Niedawno doszło jeszcze ukulele, ale w sumie czekam na koniec studiów, by w końcu porządnie się tym zająć. A tak poza tym to praktycznie zawsze słucham muzyki czy to przy nauce, gotowaniu, jeździe komunikacją czy samochodem. Czasem nawet we śnie zdarza mi się nucić w głowie piosenki, a na przystankach opanowuje się, by nie zacząć tańczyć 😀 Przy gorszym humorze często głębiej analizuje muzykę, wsłuchuje się w każdy instrument po kolei, wybijam rytm, liczę takty aż w końcu próbuje znaleźć w słowach odpowiedź na mój problem i wiecie co? To działa!

#5 Kawa

shutterstock_409558087-suspended-coffee

Zaczynam od niej dzień i potrafię wstać 15 minut wcześniej, by wypić ją spokojnie w ciepłym łóżku 😀 Jednak jeszcze bardziej lubię, gdy ktoś mi ją poda, wtedy smakuje najlepiej! Zwykła czarna, z odrobiną cukru i więcej mi nie trzeba. Poza tym sprawia mi frajdę oglądanie „obrazków” jakie tworzą się w górnej części kubka. Jednym słowem zapominam o całym świecie przy gorącej kawusi, co nie znaczy, że nie ograniczam jej spożywania. Jedna, bądź dwie dziennie, ale staram się trzymać tej pierwszej opcji!

A wy? Co sprawia, że poprawia Wam się od razu humor? Może jakieś dobre jedzenie albo ulubiony film? Dajcie znać w komentarzach!

Życzę pięknego nowego tygodnia!
Bez utrudnień i jak najbardziej, żeby było z górki!

12 myśli na temat “Moja wielka „5” na gorszy humor

  1. Co do muzyki to wyobraź sobie, że ostatnio spodobała mi się piosenka po islandzku. Wchodzę na tekstowo i co?! Wypisz wymaluj o mnie. Opisywała mój aktualny stan emocjonalny. Przypadek?! Raczej nie.
    Oprócz tego, co kiedyś pisałem na blogu tutaj: https://czlowiekpoludzku.wordpress.com/2018/01/24/byla-sobie-sroda-zycie/
    pomaga mi Mariolka z Paranienormalnych i Kabaret Hrabi. Ma słabość do Aśki 🙂
    Coś ma w sobie też sprzątanie, czy jakikolwiek wysiłek fizyczny, odświeża mózg i moje myśli 😀

    Polubione przez 1 osoba

      1. Myśle, że jak najbardziej tak! Mam tak często z piosenkami w innych językach niż polski. Co do stand upu to lubie Piasecką, Wiolke Waszczyk i Olke Szczęśniak. No i boskie podkładanie głosów xd

        Polubione przez 1 osoba

  2. Zdecydowanie muzyka muzyka muzyka.🎶
    Hmm coś ostatnio takiego jest, że dużo osób ma trudny tydzień. Mi od tygodnia jest bardzo smutno i ani muzyka, ani film nie pomagają. Zdecydowanie potrzebuję alpaki w moim życiu, tylko skąd taką wziąć..😜

    Polubione przez 1 osoba

  3. Mnie w trudnych chwilach potrzeba tylko Mężusia, dobrej szamki i filmu. A no i koniecznie wylania morza łez. Potem już jest tylko lepiej. 🙂

    A co do muzyki – kiedyś tak miałam, że słuchałam muzki prawie 24h na dobe – nawet usypiałam z grającym telefonem obok łóżka… ale ostatnio jakoś strasznie mało jej słucham, jak P. włączy w domu to mnie męczy zbyt głośna – chyba przez to, że w pracy mam dość głośno i mam już zmęczone uszy 😀

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja po tym morzu łez później rano żałuje, bo buzia spuchnięta 😞, ale czasami trzeba zrzucić z siebie zbędne kilogramy 😜

      Po całym dniu to nawet ja mam dość muzyki i wtedy to jedynie co to sobie nuce coś 😂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s