#PrayForAustralia

https3a2f2fcdn.cnn_.com2fcnnnext2fdam2fassets2f200102094458-10-australia-fires-1231-restricted-1

Jestem przerażona obecną sytuacją w Australii…

Australia to kontynent, który marzyło mi się zobaczyć już od dziecka. Kiedy byłam na studiach i była opcja wyjazdu w ramach Work and travel do Australii to niemal miałam ochotę wszystko rzucić i tam polecieć. Tamtejszy klimat wydawał mi się idealny. Nie za gorąco i nie za zimno, w sam raz. Tylko te pająki… Tylko one od zawsze mnie powstrzymywały od wylotu do tej pięknej krainy.

Za dzieciaka oglądałam jak zaczarowana serial „Klinika pod kangurem” i pamiętam jaka byłam przerażona, gdy w jednym z odcinków wybuchł pożar, a młodzi ludzie z kliniki ratowali koale. Teraz to się dzieje naprawdę, a od września zginęło około 30% populacji koali, a wszystkich zwierząt łącznie prawie pół miliona. Ludzie są zmuszeni opuszczać swoje domy. Kiedy my w święta dzieliliśmy się opłatkiem, oni rozdzielali w domach to, co warto zabrać z sobą, a co można zostawić na pewne zniszczenie.

Australia to też ważne miejsce dla mnie, gdyż patronem Szkoły Podstawowej, w której się uczyłam, jest Paweł Edmund Strzelecki, a dzielnica w której mieszkam była niegdyś jego domem. Mówię o tym, bo to właśnie Strzelecki odkrył  w Australii pasmo Wielkich Gór Wododziałowych, a następnie ich najwyższy szczyt nazwał Górą Kościuszki, na cześć naszego polskiego generała. Do tego stopnia wpisał się w historię tego kontynentu, że jego nazwiskiem nazwano pasmo górskie, dwa szczyty, jezioro i rzekę.

02oz-fires-sub2-videosixteenbyninejumbo1600

Serce mi się kraja, a mózg szaleje na myśl, że dym z pożaru powierzchniowo jest większy od Europy, a rokowania są złe, bo nie ma deszczu, a jeśli jest to za mało. Bardzo źle zaczyna się ten rok. Przede wszystkim od niepokojących myśli, jak dalej będzie funkcjonować nasza planeta jeśli nie zaczniemy działać. Mówią, że zostało nam 30 lat na podjęcie ważnych zmian, ale teraz, gdy chmury dymu wędrują do atmosfery, a przecież jeszcze niedawno płonęła Amazonia, nie wydaje mi się byśmy mieli tyle czasu ile zakładano. Gdzie te czasy kiedy już w listopadzie padał śnieg? Tak mi tego brakuje… Wcale mnie nie cieszy, że jest ciepła zima, bo to zły zwiastun, a nie dobry. Czy w takim razie swoim dzieciom będę pokazywać biały puch już tylko na zdjęciach, filmach albo gdzieś wysoko w górach? Z pewnością wszyscy odczujemy to, co teraz dzieje się w Australii…

191219-australia-bushfire-al-0820_66da71d872bd415facc696abbf70d4f2.fit-760w

Jednocześnie jestem dumna ze strażaków, którzy są tam na miejscu i walczą z niezwyciężonym żywiołem. Ogromne chapeau bas, choć przecież oni powiedzą, że tylko wykonują swoją pracę. W sumie to przepraszam, bo powinnam bohaterów wyróżnić na samym początku wpisu…

Australio! Proszę, wytrzymaj! Wszyscy są z Tobą…

#PrayForAustralia

4 myśli na temat “#PrayForAustralia

  1. to również mój wymarzony kraj do zwiedzenia, do zamieszkania nawet – żeby sie wyzowlić z odium jadowistości warto obejrzeć australijskie seriale – słow nie ma tego rodzaju problemach…. to tylko animal planet i discovery potęgują w nas to wrażenie – a przecież miliony australijczyków mieszka tam i nie jest kąszonych na śmierć 😉

    Polubione przez 1 osoba

  2. To co się dzieje jest straszne, z punktu widzenia nas wszystkich jako ludzkości. Najbardziej przykre jest to, że sami doprowadzamy do rozpadu planety. Ostatnio zaczęłam myśleć nad tym co zostawimy po sobie naszym dzieciom. Jako przyszła żona i matka zastanawiam się czy warto sprowadzać nowe pokolenie na taki świat, skoro on tak naprawdę się kończy. Myślę, że jest już za późno, by cokolwiek ratować, a to wszystko zaszło stanowczo za daleko i nie pomoze zmiana przepisów i obowiązek segregowania śmieci.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s