Ślubny zawrót głowy: Podróż poślubna!

lune-de-miel-de-word-c3a9crite-sur-la-plage-51609811

Hej!

Zwykle wpisy z cyklu Ślubny zawrót głowy zaczyna się od opisu poszukiwań idealnej sukni ślubnej albo idealnej sali weselnej i całej otoczki, która jest niezbędna podczas wesela. A zaskoczę Was! My najwięcej czasu i uwagi poświęcamy na temat niezwykle istotny, jakim jest IDEALNA PODRÓŻ POŚLUBNA.

Honey moon…

Miesiąc miodowy kojarzy mi się z tymi wszystkimi filmami romantycznymi, w których para młoda zamiast oczepin pakuje się w samochód i jedzie na wymarzone wakacje, i spędza na nich rzeczywiście miesiąc. Aż się prosi, by przytoczyć film Dziewczyna moich koszmarów, gdzie w rolę świeżo upieczonego małżonka wciela się Ben Stiller i którego podróż okazuje się jedną wielką katastrofą. Ilekroć ten film oglądam, tylekroć bardzo mu współczuje… 😀

showyunpleasantgrouse-size_restricted

My zakładamy tygodniową podróż poślubną, bo P. ma zaledwie 2-tygodniowy urlop, ale w zupełności nam to wystarczy. Najważniejsze, by w ogóle gdzieś pojechać jako nowożeńcy, by we dwoje cieszyć się tym czasem z dala od tego, co mamy na co dzień. Najgorzej jest tylko znaleźć odpowiedni kierunek, a jak już się go znajdzie to żeby jeszcze nie spowodował spustoszenia w portfelu, który i tak pustoszeje przez pół roku aż do dnia ślubu, choć i tak redukujemy koszty tam gdzie się da.

Kierunek – podróż!

20180717_152430

Od początku nastawialiśmy się na Rzym, ale im bliżej realizacji tego pomysłu tym więcej znaków zapytania pojawia się w głowie. Wybraliśmy sobie sierpień na ślub, bo zależy nam na ładnej pogodzie, no i ja mam wtedy wolne od szkoły, więc będę mogła zająć się przygotowaniami. Nie przewidzieliśmy tylko, że w sierpniu nie tylko w Polsce jest ciepło, a w ciepłych krajach jest zdecydowanie jeszcze cieplej niż u nas… 😀  Co do samego Rzymu to największą niewiadomą powoduje fakt, że sierpień to najgorętszy miesiąc we Włoszech, ale jednocześnie jest to trochę na plus, bo Włosi wyjeżdżają wtedy na urlopy, więc miasta pustoszeją, co dla takich turystów jak my wydaje się być idealne.

tenor

I choć udało nam się znaleźć w miarę tanie bilety lotnicze to już z noclegiem trochę gorzej, a jeszcze przecież trzeba zabrać ze sobą trochę pieniędzy w euro. Biura podróży nie wchodzą w grę, bo kurorty nas nie interesują. Samodzielnie też nigdy nigdzie nie lecieliśmy dlatego też jeśli już to chcemy lecieć z kraju bezpośrednio. Patrzyliśmy na inne kraje, ale w sierpniu ceny lotów naprawdę zwalają z nóg mimo tego, że teraz jest okres wyprzedaży biletowych. Dlatego też zagraniczną podróż planujemy z rozwagą i bierzemy pod uwagę, że jeśli nie po ślubie to później będzie jeszcze mnóstwo okazji do takich wyjazdów 🙂

Myśleliśmy też o Szkocji, a dokładniej o podróży śladami serialu Outlander. Tam też na pewno byłoby chłodniej niż gdziekolwiek, no i byłby góry! Ale Szkocja to też wyjątkowo drogi kraj. Choć bilety lotnicze są jednymi z tańszych to nocleg jest niesamowicie drogi, nie wspominając już o jedzeniu. No i żeby rzeczywiście odwiedzić wszystkie piękne miejsca w Szkocji to trzeba zainwestować w wypożyczenie samochodu, a to kolejne koszty, choć zdecydowanie warto dla tych widoków…

glen-affric-highlands-940x270-1

Jeśli już mowa o górach to jest to oczywiście dla nas druga opcja, co pewnie wcale Was nie dziwi 😀 Zdecydowaliśmy, że jeśli nie ogarniemy podróży za granicę na naszą kieszeń to pojedziemy do Zakopanego, do miejsca szczególnie dla nas ważnego, bo przecież to tam P. mi się oświadczył! Z tym, że chcemy żeby naprawdę to różniło się od zwykłego urlopu, więc stawiamy na nocleg z tak zwanej „wyższej półki”. Nie zamierzamy oszczędzać na wygodzie i dodatkowych opcjach, jak np śniadanie w hotelu. Jeśli mamy ten czas spędzać w Polsce to niech będzie wyjątkowo! Zakopane to też dla nas taka niedokończona misja. Kiedy byliśmy tam 2 lata temu to nie mieliśmy okazji zobaczyć zbyt wiele. Dajemy więc temu miastu drugą szansę i mamy nadzieję, że tym razem pogoda dopisze. Zresztą… To podróż poślubna, więc jakby nie było to będzie idealnie! Póki co jesteśmy zainteresowani jednym hotelem, gdzie oferują specjalny pakiet dla nowożeńców. Czekamy aż nam odpiszą na pytanie o wolny termin… Zobaczymy 😀

Póki co jesteśmy na poziomie poszukiwania i jeśli znajdziemy idealną opcję to na nią postawimy. Niezależnie od tego czy to będzie w Polsce, czy za granicą. Najważniejsze jest to, że pojedziemy we dwoje!

Ślub, ach ten ślub…

Pamiętam jak jeszcze niedawno mój licznik czasu pokazywał ponad 600 dni, a teraz jest ich zaledwie 197! Czas leci bardzo szybko, zwłaszcza, gdy się bardzo na coś czeka. Z jednej strony marzę już o dniu w którym powiemy sobie sakramentalne tak, a z drugiej nie mogę się doczekać podróży, bo tak naprawdę już dawno nie byliśmy na takim prawdziwym urlopie we dwoje. Dlatego też tyle uwagi poświęcamy podróży poślubnej, by w końcu wrzucić na luz i cieszyć się tylko sobą 🙂

Mam wrażenie, że nawet jeszcze nie miałam okazji odpocząć po zakończeniu studiów, a teraz jeszcze dopadło mnie choróbsko i organizm jest rozwalony na amen. Co prawda czuje się już lepiej, ale antybiotyk bardzo mnie osłabił. Dzisiaj nawet nie chciało mi się pojechać na wizytę kontrolną i przełożyłam ją na wtorek. Przede mną kolejne 2 tygodnie wolnego, bo zaczynają się ferie w Wielkopolsce. Mam nadzieję, że w tym czasie dojdę do siebie i odzyskam siły. Mam dosyć chorowania jak na ten rok… Serio!

giphy

 

Życzę Wam udanego weekendu ❤

15 myśli na temat “Ślubny zawrót głowy: Podróż poślubna!

  1. Ludzie mają przeróżne wyobrażenia na temat tego jak taka podróż ma wyglądać, mam nadzieje, że znajdziecie coś dla siebie 🙂 U nas był tydzień, następnego dnia po podpisaniu papierów w USC wsiedliśmy w samochód mojego taty z kasą w kieszeni, której nie zaplanowaliśmy, że dostaniemy. Wolni i bez trosk jechaliśmy przed siebie i okazało się, że ślub niczego nie zmienił 😀 Jak zwykle gadaliśmy cały czas o wszystkim i zatrzymywaliśmy się tam, gdzie mieliśmy ochotę. Oby tak zawsze!

    Polubione przez 1 osoba

      1. My wiedzieliśmy mniej więcej jaką drogą jedziemy, chociaż ostatni nocleg zamawialiśmy już w środku podróży. Fantastyczną sprawą okazało się to, że dostaliśmy w prezencie pieniądze, bo nie braliśmy tego pod uwagę przy planach. Nawet deszcz w drodze nic nie zdziałał – on na zewnątrz, my w środku, mknący po autostradzie! Wspaniałe wspomnienia 🙂

        Polubione przez 1 osoba

  2. Jeżeli mogę polecić coś od siebie, to polecam Południe Hiszpanii – Costa Blanca w całej swojej rozciągłości. Co prawda my wybraliśmy wrzesień na podróż, a wiem, że u Ciebie to miesiąc pracy. Jednak temperaturowo powinno być podobnie. Codziennie w okolicach 29 stopni także super. 👌
    Dwa tygodnie w Alicante, Benidorm i bliskich okolicach to coś fantastycznego 😊

    Polubione przez 1 osoba

  3. Właśnie gdy się na coś czeka to czas się wlecze. Przerabiam to codziennie z czajnikiem i kawą. Nosz ku^wa, gotuje się chyba z pół godziny!!! 😂
    Gdziekolwiek nie pojedziecie będzie cudownie. Obyście w ogóle cokolwiek wynieśli z widoków okolicy. 😂
    Ten Stiller to ma przerąbane w każdej podróży poślubnej. W „Nadchodzi Polly” żona zdradza go chyba już pierwszego dnia na Karaibach 😀

    Polubienie

    1. Podobnie jest ze smażeniem kotletów… Stoisz jak taki gamoń z kotletem już gotowym w bułce tartej, z poklejonymi palcami i czekasz aż zwolni się miejsce na patelni… 😀

      Muszę koniecznie zobaczyć „Nachodzi Polly”, a co do wyjazdu to już zdecydowaliśmy i wyszło lepiej niż myśleliśmy ❤

      Polubione przez 1 osoba

  4. Ale jesteśmy obydwie zakręcone co do ślubu, u mnie też praktycznie same wpisy na ten temat 😁 Co do podróży poślubnej, też w sumie nigdzie nie byliśmy wspólnie za granicą dalej niż u naszych sąsiadów w Czechach, więc myśleliśmy o Hiszpanii, głównie z tego względu, że mój narzeczony to fan Barcelony i jego marzeniem jest zobaczyć stadion 😁 Stwierdziliśmy jednak, że przed ślubem jest tyle spraw, stresu i przygotowań, że naszą podróż poślubną zostawimy losowi. Ślub jest we wrześniu więc już po sezonie urlopowym co na pewno wpłynie z korzyścią na ceny. Liczymy również na ciekawe oferty last minute, więc postanowiliśmy że po ślubie np. w poniedziałek znajdziemy jakąś fajną wycieczkę byle gdzie, oby daleko, wsiądziemy do samolotu i tyle 😁 Sama jestem ciekawa, gdzie spędzę podróż poślubną 😁

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s