Kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę (izo)lat(k)a.

Hej! Wczoraj zebrało mi się na wspominki, nie tylko dlatego, że była 15 rocznica śmierci św. Jana Pawła II, ale też dlatego, że były 4 lata od mojej pierwszej "randki" z P. I kiedy sobie tak głębiej o tym myślę to rany! Wtedy by mi do głowy nie przyszło, że za 4 lata będę z … Czytaj dalej Kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę (izo)lat(k)a.

Siedź na rzyci!

Ależ mnie irytuje to społeczeństwo! Prośba jest prosta, nie wymaga myślenia, jedynie SIEDZENIA W DOMU, a teraz jak na złość okazuje się, że ludziom po całym życiu nic nie robienia teraz nagle chce się coś robić! Obłęd! Jak chcecie moi drodzy Państwo wytępić wirusa z koroną skoro póki co mamy wynik 15:6! Kiedy słyszę, że … Czytaj dalej Siedź na rzyci!

A jeśli?

  Od kilku dni gnębi mnie jedno pytanie... Pytanie na które nikt nie zna odpowiedzi i ani gdybanie, ani podnoszenie się na duchu nie sprawi, że nagle przejdą czarne chmury znad naszych głów. Tak bardzo cieszył mnie każdy dzień, który mijając, zbliżał nas do tej wymarzonej daty. A teraz mam wrażenie, że obie ręce są … Czytaj dalej A jeśli?

Szkoła w trybie ONline

Hej! Jak żyjecie? Macie się dobrze? 😉 Mam nadzieję, że tak. U mnie też stabilnie, nic się nie dzieje poza tym, że wdrażamy pracę online już na wszelki wypadek gdyby szkoła miała być nieczynna na dłużej niż przewiduje premier. I chociaż Polska całkiem dobrze radzi sobie z covid-19 to coraz bliżej jestem stwierdzenia, że jednak … Czytaj dalej Szkoła w trybie ONline

Wirus jest w naszych głowach i nie tylko

Hej! Kwarantanna. Szkoły pozamykane, mamy legalne ferie wiosenne, ale tym razem bez kin, basenów i wyjazdów dalekosiężnych. Tym razem siedzimy w domu czy się to nam podoba, czy nie. Jeszcze dobrze by było pozamykać galerie handlowe, żeby nie kusiło, bo jak na razie wielu wciąż nie rozumie, że przymusowe wolne od szkoły to nie są … Czytaj dalej Wirus jest w naszych głowach i nie tylko

Już jestem i witam marzec!

Hej! Dawno mnie z Wami nie było. Powiedziałabym nawet, że bardzo długo, bo prawie miesiąc. Na szczęście mam na to usprawiedliwienie o którym zaraz opowiem... 🙂 Dostałam awans! Co prawda nie na stopień nauczyciela kontraktowego, ale awans w sensie otrzymania nowych obowiązków. Tym nowym obowiązkiem jest wychowawstwo. Prawdę mówiąc wyszło to nagle, a czasu na … Czytaj dalej Już jestem i witam marzec!

Zamówione… :-)

Obrączki, które są na wystawie, przemówiły do nas dziwnie mocno. (...) Odtąd zaczynają wyznaczać nasz los. Będą przeszłość przypominać wciąż, jakby lekcję, którą trzeba wciąż pamiętać, i przyszłość otwierać będą ciągle na nowo, łącząc przeszłość z przyszłością. A równocześnie na każdą chwilę, jak dwa ostatnie ogniwa łańcucha, nas mają niewidzialnym zespalać sposobem. Karol Wojtyła "Przed … Czytaj dalej Zamówione… 🙂

Nie zawsze musimy się ze sobą zgadzać, ale…

(fot. maj 2016) ... ale to nie znaczy, że nie możemy znaleźć kompromisu. Tak, nie ma ludzi idealnych, nie ma związków idealnych ani też idealnych rozwiązań, ale to co nas różni nie powinno być silniejsze od tego, co nas łączy. Czasami warto przemilczeć, dać sobie czas do namysłu i dopiero wtedy spróbować podjąć rozmowę. Czasami … Czytaj dalej Nie zawsze musimy się ze sobą zgadzać, ale…

„And that was…” – czyli podsumowanie stycznia

(obrazek: La Herediada) Hej! Żaden obrazek, tak jak ten, nie oddaje w 100% tego jaki był mój styczeń. Do tego stopnia był zły, że nawet ten wpis piszę po raz drugi! Za pierwszym razem tak bardzo nie podobało mi się to, co napisałam, że kliknęłam usuń wpis i tyle go widziano. Mam wrażenie, że styczeń był … Czytaj dalej „And that was…” – czyli podsumowanie stycznia