Ślubny zawrót głowy: Podróż poślubna!

Hej! Zwykle wpisy z cyklu Ślubny zawrót głowy zaczyna się od opisu poszukiwań idealnej sukni ślubnej albo idealnej sali weselnej i całej otoczki, która jest niezbędna podczas wesela. A zaskoczę Was! My najwięcej czasu i uwagi poświęcamy na temat niezwykle istotny, jakim jest IDEALNA PODRÓŻ POŚLUBNA. Honey moon... Miesiąc miodowy kojarzy mi się z tymi wszystkimi … Czytaj dalej Ślubny zawrót głowy: Podróż poślubna!

Nowego kiepskie początki

Hej! Dawno mnie z Wami nie było, a to dlatego, że dużo się działo. Trochę nas nie było na miejscu, później trzeba było wrócić do szarej rzeczywistości, a później ta sama rzeczywistość doprowadziła mnie pod gabinet lekarski. Ale od początku... W sobotę po nowym roku pojechaliśmy w góry, ukochane i wspaniałe góry Sudety ❤ Dziadek … Czytaj dalej Nowego kiepskie początki

#PrayForAustralia

Jestem przerażona obecną sytuacją w Australii... Australia to kontynent, który marzyło mi się zobaczyć już od dziecka. Kiedy byłam na studiach i była opcja wyjazdu w ramach Work and travel do Australii to niemal miałam ochotę wszystko rzucić i tam polecieć. Tamtejszy klimat wydawał mi się idealny. Nie za gorąco i nie za zimno, w sam raz. … Czytaj dalej #PrayForAustralia

Czuję, że to będzie dobry rok! #2020

UWAGA! ZMIANA KODU, "DWÓJKA" Z PRZODU! Czyli... Witajcie w roku 2020! Też tak macie w Sylwestra, że w jednej chwili widzicie na zegarku godzinę 1:00, a za 5 minut patrzycie drugi raz i jest już 4:00? Ile bym dała, żeby czas tak leciał przy czynnościach, które nie sprawiają nam przyjemności, jak np sprzątanie po tym … Czytaj dalej Czuję, że to będzie dobry rok! #2020

Nadchodzi „nowe”! ;-)

Rok 2019? Był niesamowity i wypchany po brzegi emocjonującymi wydarzeniami ❤ Przede wszystkim wraz z jego rozpoczęciem ja i P. w końcu ze sobą zamieszkaliśmy, aż pewnego marcowego dnia przygarnęliśmy do siebie małe, rude i przestraszone kitku, które dzisiaj więcej broi niż się boi 😀 Imprezy, imprezy i jeszcze raz imprezy! Było tego dużo, od … Czytaj dalej Nadchodzi „nowe”! 😉

Świąteczne gry w rodzinnym gronie

Hej! Mam nadzieję, że Święta mijają Wam w ciepłej, rodzinnej atmosferze! U nas już właściwie po świętach, bo dzisiaj P. musiał już iść do pracy niestety, ale odwiedziła mnie Mama z Siostrą, więc dzień zleciał bardzo szybko i już niedługo znowu mój Ukochany będzie przy mnie 🙂 W tym roku postanowiliśmy zjeść Wigilie we dwoje, … Czytaj dalej Świąteczne gry w rodzinnym gronie

Masowe duszenie – czyli o tym, jak przeżyłam klasowe wigilie :D

Hej! Oto dwusetny wpis na moim blogu. Nie mogę w to uwierzyć! Wow! 😀 Właśnie rozpoczęłam najsłodszy czas w życiu chyba każdego nauczyciela, czyli przerwę świąteczną. Na szczęście moja szkoła nie ma żadnych dyżurów w tym czasie, więc zaszaleje i dla odmiany poleniuchuje... 😉 Do szkoły wracam dopiero 7 stycznia lub ewentualnie 3 na 4-godzinny … Czytaj dalej Masowe duszenie – czyli o tym, jak przeżyłam klasowe wigilie 😀

Pewnego razu w… Berlinie!

Hej! Dzisiaj będzie o tym, jak z dnia na dzień załapaliśmy się z moim P. na wycieczkę jednodniową do Berlina. Tydzień po wycieczce typowo "na wariackich papierach" wspomnienia wciąż są żywe i nie dają o sobie zapomnieć. W ciągu jednego dnia ten tak zwany zachód otworzył nam oczy, ale i dał do myślenia, a Jarmark na Alexanderplatz … Czytaj dalej Pewnego razu w… Berlinie!

W grudniu popołudniu, o!

  Hej, hej! Miło mi Was powitać w grudniu, ostatnim miesiącu tego roku 🙂 Kolejne 12 miesięcy spędziliśmy razem, ja pisząc dla Was, a Wy czytając moje wypociny. Dzisiaj aplikacja Spotify wysłała mi powiadomienie, że najczęściej słuchanym przeze mnie utworem w tym roku był Time of our lives, Pitbulla. Może i Wam wpadnie w ucho po … Czytaj dalej W grudniu popołudniu, o!

„Joker” razy dwa!

Hej! Dzisiaj będzie o filmie, który nie dość, że chwycił mnie za serce, to jeszcze pobudził wszystkie neurony w moim mózgu, po czym zmiótł mnie z sali kinowej i chyba w ogóle z dotychczasowego życia. Tak, mowa tutaj o absolutnej wisience tego roku. Przed Wami Joker w wydaniu, które zaskoczyło chyba wszystkich 😉 Cytując moją Mamę: "Myślałam, … Czytaj dalej „Joker” razy dwa!