Oddech… (+konkurs!)

Hej! 10:00 rano w sobotę to dobra pora na wymianę rur w toalecie, nie sądzicie? Zwłaszcza, gdy dziura w zębie daje się we znaki i już tylko odlicza się dni do wizyty u dentysty (w sumie jeszcze 4 dni!). Wiem, że zwykle ludzie spisują testamenty zanim wejdą do gabinetu stomatologa, ale ja najzwyczajniej w świecie … Czytaj dalej Oddech… (+konkurs!)

„And that was…” – czyli podsumowanie stycznia

(obrazek: La Herediada) Hej! Żaden obrazek, tak jak ten, nie oddaje w 100% tego jaki był mój styczeń. Do tego stopnia był zły, że nawet ten wpis piszę po raz drugi! Za pierwszym razem tak bardzo nie podobało mi się to, co napisałam, że kliknęłam usuń wpis i tyle go widziano. Mam wrażenie, że styczeń był … Czytaj dalej „And that was…” – czyli podsumowanie stycznia

#PrayForAustralia

Jestem przerażona obecną sytuacją w Australii... Australia to kontynent, który marzyło mi się zobaczyć już od dziecka. Kiedy byłam na studiach i była opcja wyjazdu w ramach Work and travel do Australii to niemal miałam ochotę wszystko rzucić i tam polecieć. Tamtejszy klimat wydawał mi się idealny. Nie za gorąco i nie za zimno, w sam raz. … Czytaj dalej #PrayForAustralia

Kiedy „Król Lew” przestaje być bajką dla dzieci

Świat oszalał! Nie! Polacy oszaleli! Nie! Kina oszalały! W każdym polskim kinie średnio co godzinę jest puszczany nowy Król Lew. Nie trzeba się martwić o brak czasu czy nawet brak miejsc! O każdej porze można przejść się na seans i przeżyć drugi raz dzieciństwo! Premiera bajki Król Lew miała miejsce 18 listopada 1994 roku. Wyobraźcie sobie, że … Czytaj dalej Kiedy „Król Lew” przestaje być bajką dla dzieci

No way!

Hej! W upale najgorsze jest to, że człowiek nawet stojąc czuje, że zaraz roztopi się niczym bałwan Olaf z Krainy lodu. Jednak odnoszę wrażenie, że niektórym to również mózg topnieje pod wpływem wysokiej temperatury. Jak zimą nie narzekamy na brak śniegu to narzekamy na zimno, bo leży śnieg. Jak latem nie narzekamy na brak słońca to … Czytaj dalej No way!

Matka jest tylko jedna

Hej! Za tydzień obchodzimy, według mnie, najważniejsze święto w roku - Dzień Matki. W Polsce świętuje się ten dzień od 1914 roku! Z kolei w historii światowej tradycja ta sięga XVI, kiedy to po raz pierwszy pojawiło się określenie Mothering Day. Moja Mama to wojowniczka. Od kiedy pamiętam zawsze była ona i my - ja … Czytaj dalej Matka jest tylko jedna

W pułapce „Smakosza”

Hej! Kto choć raz był w Poznaniu na pewno słyszał, że na łazarskim rejonie nie jest kolorowo. A teraz sobie wyobraźcie, że właśnie tam zostajecie uwięzieni w pułapce Smakosza z ukochanym i parą przyjaciół. Macie tylko 60 minut by się wydostać, inaczej zostaniecie przerobieni na obiad dla gości oczekujących w restauracji... Ale od początku... Budzą nas trzy … Czytaj dalej W pułapce „Smakosza”

QUESTION & ANSWER!

Hej! Po raz ostatni w tym roku piszę do Was na moim blogu. Wow, nawet nie wiem kiedy minęło 12 miesięcy od ostatniego noworocznego wpisu. Czas tak szybko leci, że człowiek nim się obejrzy, a już jedną nogą stoi w nowym roku 🙂 W zeszłym roku zrobiłam podsumowanie składające się z 12 pozycji, a w … Czytaj dalej QUESTION & ANSWER!