Kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę (izo)lat(k)a.

Hej! Wczoraj zebrało mi się na wspominki, nie tylko dlatego, że była 15 rocznica śmierci św. Jana Pawła II, ale też dlatego, że były 4 lata od mojej pierwszej "randki" z P. I kiedy sobie tak głębiej o tym myślę to rany! Wtedy by mi do głowy nie przyszło, że za 4 lata będę z … Czytaj dalej Kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę (izo)lat(k)a.

Siedź na rzyci!

Ależ mnie irytuje to społeczeństwo! Prośba jest prosta, nie wymaga myślenia, jedynie SIEDZENIA W DOMU, a teraz jak na złość okazuje się, że ludziom po całym życiu nic nie robienia teraz nagle chce się coś robić! Obłęd! Jak chcecie moi drodzy Państwo wytępić wirusa z koroną skoro póki co mamy wynik 15:6! Kiedy słyszę, że … Czytaj dalej Siedź na rzyci!

Już jestem i witam marzec!

Hej! Dawno mnie z Wami nie było. Powiedziałabym nawet, że bardzo długo, bo prawie miesiąc. Na szczęście mam na to usprawiedliwienie o którym zaraz opowiem... 🙂 Dostałam awans! Co prawda nie na stopień nauczyciela kontraktowego, ale awans w sensie otrzymania nowych obowiązków. Tym nowym obowiązkiem jest wychowawstwo. Prawdę mówiąc wyszło to nagle, a czasu na … Czytaj dalej Już jestem i witam marzec!

Nie zawsze musimy się ze sobą zgadzać, ale…

(fot. maj 2016) ... ale to nie znaczy, że nie możemy znaleźć kompromisu. Tak, nie ma ludzi idealnych, nie ma związków idealnych ani też idealnych rozwiązań, ale to co nas różni nie powinno być silniejsze od tego, co nas łączy. Czasami warto przemilczeć, dać sobie czas do namysłu i dopiero wtedy spróbować podjąć rozmowę. Czasami … Czytaj dalej Nie zawsze musimy się ze sobą zgadzać, ale…

„And that was…” – czyli podsumowanie stycznia

(obrazek: La Herediada) Hej! Żaden obrazek, tak jak ten, nie oddaje w 100% tego jaki był mój styczeń. Do tego stopnia był zły, że nawet ten wpis piszę po raz drugi! Za pierwszym razem tak bardzo nie podobało mi się to, co napisałam, że kliknęłam usuń wpis i tyle go widziano. Mam wrażenie, że styczeń był … Czytaj dalej „And that was…” – czyli podsumowanie stycznia

Nowego kiepskie początki

Hej! Dawno mnie z Wami nie było, a to dlatego, że dużo się działo. Trochę nas nie było na miejscu, później trzeba było wrócić do szarej rzeczywistości, a później ta sama rzeczywistość doprowadziła mnie pod gabinet lekarski. Ale od początku... W sobotę po nowym roku pojechaliśmy w góry, ukochane i wspaniałe góry Sudety ❤ Dziadek … Czytaj dalej Nowego kiepskie początki

Czuję, że to będzie dobry rok! #2020

UWAGA! ZMIANA KODU, "DWÓJKA" Z PRZODU! Czyli... Witajcie w roku 2020! Też tak macie w Sylwestra, że w jednej chwili widzicie na zegarku godzinę 1:00, a za 5 minut patrzycie drugi raz i jest już 4:00? Ile bym dała, żeby czas tak leciał przy czynnościach, które nie sprawiają nam przyjemności, jak np sprzątanie po tym … Czytaj dalej Czuję, że to będzie dobry rok! #2020

Nadchodzi „nowe”! ;-)

Rok 2019? Był niesamowity i wypchany po brzegi emocjonującymi wydarzeniami ❤ Przede wszystkim wraz z jego rozpoczęciem ja i P. w końcu ze sobą zamieszkaliśmy, aż pewnego marcowego dnia przygarnęliśmy do siebie małe, rude i przestraszone kitku, które dzisiaj więcej broi niż się boi 😀 Imprezy, imprezy i jeszcze raz imprezy! Było tego dużo, od … Czytaj dalej Nadchodzi „nowe”! 😉

Świąteczne gry w rodzinnym gronie

Hej! Mam nadzieję, że Święta mijają Wam w ciepłej, rodzinnej atmosferze! U nas już właściwie po świętach, bo dzisiaj P. musiał już iść do pracy niestety, ale odwiedziła mnie Mama z Siostrą, więc dzień zleciał bardzo szybko i już niedługo znowu mój Ukochany będzie przy mnie 🙂 W tym roku postanowiliśmy zjeść Wigilie we dwoje, … Czytaj dalej Świąteczne gry w rodzinnym gronie

W grudniu popołudniu, o!

  Hej, hej! Miło mi Was powitać w grudniu, ostatnim miesiącu tego roku 🙂 Kolejne 12 miesięcy spędziliśmy razem, ja pisząc dla Was, a Wy czytając moje wypociny. Dzisiaj aplikacja Spotify wysłała mi powiadomienie, że najczęściej słuchanym przeze mnie utworem w tym roku był Time of our lives, Pitbulla. Może i Wam wpadnie w ucho po … Czytaj dalej W grudniu popołudniu, o!