Skoro dzisiaj już jest 1 lipca…

To znaczy, że za miesiąc i tydzień będę już pożeniona! Znaczy się będę małżonką! Tak więc witam Was w tym pięknym miesiącu jakim jest lipiec! Już za 2 tygodnie czeka mnie ćwierćwiecze, które będę świętować lub nie. Z góry zapowiedziałam w każdym razie, że sama sobie urodzin wyprawiać nie będę. Kiedy to mówiłam to P. … Czytaj dalej Skoro dzisiaj już jest 1 lipca…

Chwilo trwaj!

Hej! Szkoła. Przede mną drukowanie świadectw, podpisywanie i wielkie rozdanie. Inaczej wyobrażałam sobie zakończenie roku szkolnego. Miało być uroczyście, a będzie formalnie. Miało być ostatnie spotkanie z klasą przed wakacjami, a będą uśmiechnięte twarze przed kamerkami. Dobrze pamiętam dzień w którym prezydent Poznania zarządził zamknięcie szkół. Nikt wtedy nie zdawał sobie sprawy, że już nigdy … Czytaj dalej Chwilo trwaj!

1 czerwca (+ podpowiedź!)

Hej!!! Pół roku temu wchodziliśmy w nowy rok 2020 pełni nadziei, że będzie on lepszy niż poprzedni. Jak widać na załączonym obrazku, czyli ostatnich 2 miesiącach, już chyba nikt nie ma wątpliwości, że podwójna dwudziestka nie chce nas rozpieszczać. Nie pamiętam żebym w swoim życiu przeżyła coś podobnego. Te codzienne pobudki z niewiadomą w głowie … Czytaj dalej 1 czerwca (+ podpowiedź!)

Majówka w nowej rzeczywistości

Hej! Znowu na trochę uciekłam, ale wracam do Was jak bumerang 🙂 Już mamy maj, piękny miesiąc, chyba najpiękniejszy w roku. Wszystko kwitnie i pięknie pachnie. Rzepakowe dywany wylewają z każdej strony, a lasy tętnią życiem i wcale nie mówię tutaj o spacerowiczach 🙂 Majówkę spędziliśmy w tym roku na spokojnie i bez większego planowania, … Czytaj dalej Majówka w nowej rzeczywistości

Kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę (izo)lat(k)a.

Hej! Wczoraj zebrało mi się na wspominki, nie tylko dlatego, że była 15 rocznica śmierci św. Jana Pawła II, ale też dlatego, że były 4 lata od mojej pierwszej "randki" z P. I kiedy sobie tak głębiej o tym myślę to rany! Wtedy by mi do głowy nie przyszło, że za 4 lata będę z … Czytaj dalej Kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę (izo)lat(k)a.

Siedź na rzyci!

Ależ mnie irytuje to społeczeństwo! Prośba jest prosta, nie wymaga myślenia, jedynie SIEDZENIA W DOMU, a teraz jak na złość okazuje się, że ludziom po całym życiu nic nie robienia teraz nagle chce się coś robić! Obłęd! Jak chcecie moi drodzy Państwo wytępić wirusa z koroną skoro póki co mamy wynik 15:6! Kiedy słyszę, że … Czytaj dalej Siedź na rzyci!

Już jestem i witam marzec!

Hej! Dawno mnie z Wami nie było. Powiedziałabym nawet, że bardzo długo, bo prawie miesiąc. Na szczęście mam na to usprawiedliwienie o którym zaraz opowiem... 🙂 Dostałam awans! Co prawda nie na stopień nauczyciela kontraktowego, ale awans w sensie otrzymania nowych obowiązków. Tym nowym obowiązkiem jest wychowawstwo. Prawdę mówiąc wyszło to nagle, a czasu na … Czytaj dalej Już jestem i witam marzec!

Nie zawsze musimy się ze sobą zgadzać, ale…

(fot. maj 2016) ... ale to nie znaczy, że nie możemy znaleźć kompromisu. Tak, nie ma ludzi idealnych, nie ma związków idealnych ani też idealnych rozwiązań, ale to co nas różni nie powinno być silniejsze od tego, co nas łączy. Czasami warto przemilczeć, dać sobie czas do namysłu i dopiero wtedy spróbować podjąć rozmowę. Czasami … Czytaj dalej Nie zawsze musimy się ze sobą zgadzać, ale…

„And that was…” – czyli podsumowanie stycznia

(obrazek: La Herediada) Hej! Żaden obrazek, tak jak ten, nie oddaje w 100% tego jaki był mój styczeń. Do tego stopnia był zły, że nawet ten wpis piszę po raz drugi! Za pierwszym razem tak bardzo nie podobało mi się to, co napisałam, że kliknęłam usuń wpis i tyle go widziano. Mam wrażenie, że styczeń był … Czytaj dalej „And that was…” – czyli podsumowanie stycznia