Honey, honey…

Hej! Po 20 wspólnie spędzonych dniach w końcu ja i mój MĄŻ ❤ musimy wrócić do rzeczywistości, którą niektórzy nazywają szarą. U nas oczywiście nie ma odcieni szarości, bo naprawdę, naprawdę, naprawdę... jesteśmy szczęśliwi jak cholera! Kartki do moich dwóch wspaniałych już lecą. W każdym razie podobno listonosz zagląda codziennie do skrzynki przy aptece i … Czytaj dalej Honey, honey…

Ostatnie dni <3

Hej! Dzisiaj mam dla Was wpis z tych turbo wpisów, bo mam Wam sporo do napisania i mój blog obchodzi kolejną rocznicę! Uwielbiam dla Was pisać, sprawia mi to mnóstwo radości, a jednocześnie odstresowuje mnie to maksymalnie! Dziękuję, że wciąż tu ze mną jesteście, wiernie czytacie wpisy, wypowiadacie się i razem ze mną TWORZYCIE to … Czytaj dalej Ostatnie dni ❤

Coraz bliżej…

Hej! Widok mniejszej liczby dni niż 30 w aplikacji do odliczania czasu sprawia, że moja ekscytacja ślubem sięga zenitu. Dobrze pamiętam jak jeszcze niedawno ten sam licznik pokazywał ponad 200 dni do ślubu. Mogłabym przysiąc, że było to wczoraj. Tymczasem mam wrażenie, że ten ostatni miesiąc mija najszybciej ze wszystkich ostatnich. Czasem martwię się, że … Czytaj dalej Coraz bliżej…

Oficjalnie możemy zacząć odliczać!

Mam dla Was cudowne wieści! Dzisiaj byliśmy w USC i w naszej parafii. Oficjalnie nasz ślub został przyklepany! I choćby wiało i grzmiało to i tak ŚLUB SIE ODBĘDZIE ❤️ A to już tylko... 80 DNI! ❤️ PS Fajnie jest dowiedzieć się, że kiedy mój Narzeczony świętował roczek to ja akurat miałam chrzest 😂 PS2 … Czytaj dalej Oficjalnie możemy zacząć odliczać!

Nauki jedyne takie w życiu

Hej! Jak minęły Wam święta? Czy było radośnie mimo ograniczeń? Czy zając przybył w maseczce? My świętowaliśmy we dwoje, tak jak w sumie w zeszłym roku. Tylko, że tym razem to los zadecydował, a nie my. Tegoroczne święta mieliśmy spędzać z Rodzicami, a tymczasem złamaliśmy kilka paragrafów, by ich zobaczyć w Wielką Sobotę, wymienić się … Czytaj dalej Nauki jedyne takie w życiu

A jeśli?

  Od kilku dni gnębi mnie jedno pytanie... Pytanie na które nikt nie zna odpowiedzi i ani gdybanie, ani podnoszenie się na duchu nie sprawi, że nagle przejdą czarne chmury znad naszych głów. Tak bardzo cieszył mnie każdy dzień, który mijając, zbliżał nas do tej wymarzonej daty. A teraz mam wrażenie, że obie ręce są … Czytaj dalej A jeśli?

Zamówione… :-)

Obrączki, które są na wystawie, przemówiły do nas dziwnie mocno. (...) Odtąd zaczynają wyznaczać nasz los. Będą przeszłość przypominać wciąż, jakby lekcję, którą trzeba wciąż pamiętać, i przyszłość otwierać będą ciągle na nowo, łącząc przeszłość z przyszłością. A równocześnie na każdą chwilę, jak dwa ostatnie ogniwa łańcucha, nas mają niewidzialnym zespalać sposobem. Karol Wojtyła "Przed … Czytaj dalej Zamówione… 🙂