Piątkowa diagnoza jest taka, że…

Hej! Na początek dobra rada: nigdy nie mówcie, że na waszych studiach nic się nie dzieje, bo jak się już zadzieje to z bolesnym efektem albo tak jak w moim przypadku "defektem". Tym bardziej, że jest o wiele więcej lepszych opcji na piątkowe popołudnie niż jeżdżenie od szpitala do szpitala, by koniec końców udało się … Czytaj dalej Piątkowa diagnoza jest taka, że…