Pan Fatum jedzie z nami w bagażniku

Hej! W poniedziałek późnym popołudniem wróciliśmy z P. do Poznania, choć przez chwile mieliśmy obawy, że zostaniemy tam na dobre. Ogólnie chyba razem z kilkoma potrzebnymi rzeczami spakowaliśmy do bagażnika również małe fatum. Tak pechowej podróży jeszcze nie mieliśmy, chociaż staraliśmy się docenić i te dobre momenty w całym tym szaleństwie. Zacznijmy od początku... Oka … Czytaj dalej Pan Fatum jedzie z nami w bagażniku

Witaj w kawałku mojego światka…

Cześć wszystkim! Już praktycznie minęły 2 tygodnie od wyjazdu z Harrachova. Okropnie brakuje mi tamtego miejsca. Czuję, że zostawiłam tam swoje serce, zresztą myślę, że mój Piotr ma podobne odczucia. Kurcze! Czas, który tam spędziliśmy mógłby się nigdy nie kończyć... Zanurzyliśmy się w "czeskim wymiarze" po same uszy i jakże trudno jest teraz wypłynąć na … Czytaj dalej Witaj w kawałku mojego światka…

Polska vs Czechy

Czarcia Góra (Čertova hora), 1020 m npm Hej! Dzisiaj już witam was z Poznania, ku mojemu zdziwieniu słonecznego, bo wczoraj wieczorem przywitał nas jesienną szarugą. Wróciliśmy cali i zdrowi, pełni nowych wrażeń i wspomnień 🙂 Dla mnie wieczór uszykował dwie niespodzianki: 1) złamał mi się paznokieć w pół u lewej ręki 2) skaleczyłam się w … Czytaj dalej Polska vs Czechy

Wonderful world :-)

Dzień dobry! Od razu napiszę: UDAŁO NAM SIĘ! Doszliśmy z Harrachova na Szrenicę, czy było łatwo? Oczywiście, że nie, ale wzajemna motywacja i wsparcie zrobiło swoje. Najgorsze są momenty kiedy idziesz i idziesz już dobrą godzinę, a jedyne znaki jakie są na drodze to kolor ścieżki turystycznej. Ile to razy padło ode mnie "Kiedy będą … Czytaj dalej Wonderful world 🙂

W górach jest to co kocham!

Dobry den! Za nami dwa bardzo aktywne dni! Wczoraj wypożyczyliśmy rowery i postanowiliśmy zobaczyć Wodospad Mumlavy. W jedną stronę wręcz musieliśmy wnieść rowery, bo korzenie były nie do przejechania, za to w drugą już zjechaliśmy łagodnym slalomem. Wodospad? Zaparł dech w piersiach, mogliśmy podejść aż pod sam spad. Co prawda w Polsce też mamy wodospady … Czytaj dalej W górach jest to co kocham!

Czeski wymiar…

Hejo! Nie mogłam się powstrzymać, by nie napisać czegoś dzień przed wyjazdem! Jutro o tej porze już będziemy z Piotrem mówić "ahio" zamiast "hejo", w Harrachovie 😀 Dzisiaj od rana pada i pada... Oby to nie była wróżba na cały wyjazd. Liczę na chociaż jakieś 15*C i częściowe zachmurzenie, ale nie obrażę się jak chociaż … Czytaj dalej Czeski wymiar…