Bo do „tanga” wystarczy dwojga ;-)

Hej! Jutro ostatni dzień września, kiedy to zleciało?! Kończy się szczęśliwie, choć mógłby jeszcze z 2 tygodnie potrwać. Trochę nie chce mi się wracać na uczelnie, ale no już trudno, ostatni rok chyba szybko minie. Przynajmniej mam taką nadzieję... 😛 Udało nam się kupić w końcu auto, a więc temat samochodu oficjalnie uznajemy za zamknięty. … Czytaj dalej Bo do „tanga” wystarczy dwojga 😉

Rzep na czterech kółkach

10 minut do egzaminu, a my stoimy w korku. Łzy już mi napływały do oczu, bo przecież niedotarcie jest równoznaczne z niezdaniem. Już dawno nie miałam tak skręconego żołądka. Myślałam, że eksploduje w tym samochodzie. Ale od początku... * Hej! Ostatnie dwa dni były stosunkowo trudne. Właściwie to nie spodziewałam się, że jeszcze mnie i … Czytaj dalej Rzep na czterech kółkach

Jak to koniec nauki jazdy…!?

Hej! Nie wiem czy mam dobre, czy złe wieści, ale w każdym razie dzisiaj dowiedziałam się, że jutro będę miała ostatnie 3 godziny jazdy eLką! Z jednej strony zachwyt, bo jestem bliżej posiadania prawa jazdy niż dalej, ale z drugiej jak to... JUŻ!?!?!?! Niby jeździć umiem, łuk cacy bez dwóch zdań, ale nie ogarniam kiedy … Czytaj dalej Jak to koniec nauki jazdy…!?

Gorszy od upałów może być tylko zamknięty osiedlowy

Hejo! I jak tam u was? Upał daje w kość czy znaleźliście już na to jakiś sposób? Może da się wysłać trochę lodu w kostkach na słońce? Nie no, nie żebym narzekała. Lubię słoneczko, lekkie ciuchy i pływanie w jeziorze, ale kiedy już chciałam z tego wczoraj skorzystać to do 14:00 wisiały chmury i nieprzyjemnie … Czytaj dalej Gorszy od upałów może być tylko zamknięty osiedlowy