Upalny lipiec to już historia!

Hej! Kto by pomyślał, że już jest 31 lipca i do napisania jest kolejne miesięczne podsumowanie 😮 Jednak nim do niego przejdziemy to jest jeszcze jedna sprawa, która nie może czekać, a mianowicie chodzi o to, że... DZISIAJ BLOG OBCHODZI DRUGIE URODZINY! Och, nie sądziłam, że dotrwam do tego miejsca! Jednocześnie tak bardzo się cieszę, … Czytaj dalej Upalny lipiec to już historia!

Prima aprilis i foto-wspomnienia

Hej! Miło mi Was powitać w nowym miesiącu! Już po zmianie czasu na letni, więc dni będę stopniowo coraz dłuższe, pogoda też będzie coraz piękniejsza, a i zazieleni się tu i ówdzie 🙂 Codziennie rano jak wychodzę z domu to nie mogę się napatrzeć na świeże pąki na krzewach, już nie mogę się doczekać aż … Czytaj dalej Prima aprilis i foto-wspomnienia

„Życie zaczyna się dopiero jesienią, kiedy robi się chłodniej.”

Napisał Francis Scott Fitzgerald w książce "Wielki Gatsby"... Hej! Kiedy to zrobiło się tak zimno? Jeszcze pamiętam jak w sobotę przymierzałam czapkę w Sinsay'u, a P. mi powiedział, że jeszcze za wcześnie na czapkę, przecież to tylko chwilowa niepogoda. Dzisiaj jechałam na aqua i wiecie co? Na głowie miałam czapkę! I chwała, bo chyba bym … Czytaj dalej „Życie zaczyna się dopiero jesienią, kiedy robi się chłodniej.”

Zakopane: uroki i przekleństwa

Hej! Jak już wiecie tegoroczne wakacje spędziłam w Zakopanem i chociaż podczas pobytu zostałam mile zaskoczona przez mojego P., o czym możecie poczytać tutaj: Zakopiańskie love story, to były przed tym momenty kiedy chciałam spakować walizki i jechać do domu. Krótko mówiąc: pogoda wcale nas nie rozpieszczała. To, co widzicie na zdjęciu powyżej to jeden z … Czytaj dalej Zakopane: uroki i przekleństwa

Pierwsza blogowa rocznica!

365 dni 93 wpisy 3 414 wyświetleń 598 komentarzy 36 130 słów I wspaniała blogowa rodzina! Łał! Kiedy to minęło? Blog bardzo szybko stał się miejscem do którego wracam codziennie. Lubię czytać Wasze wpisy, a także dzielić się z Wami moimi przeżyciami. Czuję, że stworzyliśmy tutaj coś w rodzaju blogowej rodziny! Z wieloma z Was nieraz … Czytaj dalej Pierwsza blogowa rocznica!

Witaj w kawałku mojego światka…

Cześć wszystkim! Już praktycznie minęły 2 tygodnie od wyjazdu z Harrachova. Okropnie brakuje mi tamtego miejsca. Czuję, że zostawiłam tam swoje serce, zresztą myślę, że mój Piotr ma podobne odczucia. Kurcze! Czas, który tam spędziliśmy mógłby się nigdy nie kończyć... Zanurzyliśmy się w "czeskim wymiarze" po same uszy i jakże trudno jest teraz wypłynąć na … Czytaj dalej Witaj w kawałku mojego światka…