Jak nie urok to… lemoniada

Hej! W końcu znalazłam dla Was chwilę czasu. Możliwe, że jest to spowodowane moim brakiem mocy, który sprowadził mnie do poziomu łóżka. Jeszcze chora nie jestem, ale mój organizm krzyczy wniebogłosy: "Kaśka, wirus wyciąga do Ciebie swoje obleśne łapy!". Ja jestem akurat z tych, którzy słuchają sygnałów od swojego ciała i dlatego właśnie leżę sobie … Czytaj dalej Jak nie urok to… lemoniada

Dążąc ku perfekcji.

Hej! Tak sobie myślę, że ja chyba nie potrafię prowadzić spokojnego życia. Cały czas muszę coś robić, choć w tym przypadku "muszę" to za mocne słowo, bardziej bym powiedziała, że po prostu CHCĘ, tak CHCĘ, to perfekcyjne stwierdzenie. Z tego też względu w tym tygodniu spędziłam na basenie jakieś 4 dni z rzędu, co w … Czytaj dalej Dążąc ku perfekcji.

#5 FIT WTOREK: Trening grupowy vs trening audio. Plusy i minusy!

Hej! Nadeszła pora na pierwszy wpis w nowym roku! Jeśli chodzi o Sylwestra to spędziłam go z P. i rodzinką w domu. Włączyliśmy muzykę, przygotowaliśmy przekąski, a o północy otworzyliśmy szampana i złożyliśmy sobie życzenia. Było kameralnie i bardzo sympatycznie. Mocno odpoczęliśmy na zakończenie 2017 i równie wypoczęci weszliśmy w 2018 🙂 Na Polsacie powiedzieli, … Czytaj dalej #5 FIT WTOREK: Trening grupowy vs trening audio. Plusy i minusy!

#3 FIT WTOREK: Gorset mięśniowy – nie widzisz go, ale możesz poczuć!

Hej! Dobrnęliśmy do kolejnego FIT WTORKU! Jako, że jak na razie nie pojawiły się z waszej strony propozycje na fit-temat to postanowiłam poruszyć bardzo ważną kwestię, a mianowicie sprawność naszego gorsetu mięśniowego. Pewnie na pierwszy rzut nic wam to nie mówi, ale obiecuję, że im dalej będziecie czytać tym bardziej się to wszystko rozjaśni! Gotowi … Czytaj dalej #3 FIT WTOREK: Gorset mięśniowy – nie widzisz go, ale możesz poczuć!

#2 FIT WTOREK: Aktywność w wodzie: Bo w basenie nie tylko trzeba pływać!

Hej! Za mną bardzo intensywny weekend. Odbyłam kurs na instruktora Aqua fitness w Akademii SAF AQUA i powiem wam, że tak jak do tej pory myślałam, że jestem odporna na zmęczenie tak nie chciałabym już nigdy powtórzyć takiej nocy jak ta z soboty na niedziele kiedy byłam tak padnięta, że nie mogłam nawet spać. Wyobraźcie … Czytaj dalej #2 FIT WTOREK: Aktywność w wodzie: Bo w basenie nie tylko trzeba pływać!

#1 FIT WTOREK: Poznaj swój metabolizm!

Kolejny mój pomysł na nowość na blogu i myślę, że jak na razie ostatni także spokojnie dacie radę nadążyć, obiecuję 😀 Kilka wpisów na temat zdrowia już się tutaj zdążyło pojawić, nawet istnieje zakładka w MENU - Sport i zdrowie. Pomyślałam, że dobrze by było gdyby wpisy z tej kategorii pojawiały się systematycznie. Skoro w … Czytaj dalej #1 FIT WTOREK: Poznaj swój metabolizm!

Czy jeśli jest ciężko to znaczy, że idzie się w dobrą stronę?

Pisałam już tutaj o nie popadaniu w skrajności jeśli chodzi o wagę, a także o zdrowym stylu życiu. Co do ostatniego wpisu to cieszy mnie, że znalazły się wśród was takie osoby, które wzięły sobie moje rady do serca, a także te, które postanowiły wnieść coś nowego do swojego życia. Jestem z was dumna! 🙂 Jeśli … Czytaj dalej Czy jeśli jest ciężko to znaczy, że idzie się w dobrą stronę?

„W sporcie nie można być trochę.”

  Hej! Dotarcie do czwartku to taki mały Mount Everest tygodnia, a później już jest tylko z górki! 🙂 A skoro już rozmawiamy o zdobywaniu Mount Everestu to powiem wam, że chciałabym mieć tyle w sobie siły i pasji, by się tam wdrapać. Podziwiam wszystkich tych, którzy tego dokonali! Zacznijmy od stereotypów... Często tutaj piszę o swoich … Czytaj dalej „W sporcie nie można być trochę.”

Kawa czy herbata – którą z nich wybierasz?

Zdarzyło wam się kiedyś zaparzyć koleżance kawę, a ona powiedziała "Ja kawy nie pijam..." albo w przypadku gdy podaliście herbatę usłyszeliście "A masz kawę?" 😀 Z seriali i filmów pewnie kojarzycie zwrot: "Kawy czy herbaty?", a wszystko dlatego, że ludzi można podzielić na kawoszy i herbaciarzy... Do której grupy ja należę? Zdecydowanie do kawoszy, najlepiej … Czytaj dalej Kawa czy herbata – którą z nich wybierasz?

Chudnąć, być fit czy ciągle tyć? Czyli: Ze skrajności w skrajność.

Znacie to kiedy patrzycie w lustro i myślicie "Ale jestem gruba...". Chyba nie ma ani jednej kobiety na świecie, która chociaż raz nie miała takiej sytuacji. A co się dzieję gdy wasz facet coś przypadkiem palnie głupio na ten temat. To dopiero jest tragedia! 🙂 I takie właśnie jesteśmy - my Kobietki. Nigdy nie będzie … Czytaj dalej Chudnąć, być fit czy ciągle tyć? Czyli: Ze skrajności w skrajność.